Tarcze hamulcowe i klocki

<<

zeter

Posty: 65

Dołączenie: 30 Lis 2010 20:49

Post 12 Kwi 2013 00:29

Re: Tarcze hamulcowe i klocki

Witam,
dwa miesięce temu i 4500 km temu przyszedł czas na wymianę klocków przód i tył oraz tarcz z przodu. Ufny w autoryzowany serwis udałem się do opel trax w łodzi. Zaproponowano mi oryginały lub zamienniki (oczywiście niższa cena niż oryginał). Na pytanie moje jakie zamienniki dostałem odpowiedź, że Bosch (zarówno tarcze jaki i klocki). Zdecydowałem się na zamienniki, bazując na informacji od "wysokiego przedstawiciela" obsługi klienta w serwisie, że po co przepłacać. Pierwsza droga do domu (ok. 2km) na nowych klockach i tarczach niezwykle spokojna doprowadziła do powstania chmur dymu pod domem z jednego i drugiego koła przedniego. Telefon do serwisu (jako, że pierwszy raz się z tym spotkałem) i odpowiedź, że jest to normalne "muszą się wypalić substancje na tarczach. Było tak przez kilka kolejnych dni, co wzbudzało spore zainteresowanie stojących obok na światłach :). Niestety po ok. 2000 km doszedł nowy objaw - hamowanie z prędkości 130 km/h i kierownica wpadała w drgania, które ciężko było opanować. Telefon do serwisu i teraz odpowiedź bym podjechał to zobaczą. Ze względu na wyjazdy związane z pracą podjechałem po kolejnych 2000 km. Tarcze sprawdzono i odpowiedź - są krzywe i można reklamować. Super pomyślałem, reklamuję - ponad 700 zł. piechotą nie chodzi. I tu niespodzianka. Zdaniem "wysokiego przedstawiciela" obsługi klienta w serwisie samochód musi zostać w serwisie, ponieważ czas na reklamację to 14 dni. Brak mojej akceptacji na takie rozwiązanie spowodowało propozycję tego pana, że mogę przecież kupić kolejne tarcze u nich. Że też nie pomyślałem o tym :). Niestety nie skorzystałem z okazji i stwierdziłem, że poszukam innego rozwiązanie, tzn, kupię i założę tarcze w innym miejscu. I tu kolejna niespodzianka, obsługująca mnie osoba udała się do mojego samochodu na wizję lokalną. Po kilku sekundach druzgocząca diagnoza - Reklamacji i tak nie uznają po przegrzałem tarcze, a to reklamacji nie podlega. Powiedziałem moje zdanie na ten temat, że to ja jeżdżę tym samochodem i wiem jak hamuję, i chyba jest niepoważny. Nie dał się przekonać. Następnego dnia zamówiłem tarcze ATE oraz klocki również ATE, jako że komplet Bosch mnie nie przekonał. Udałem się do warsztatu, gdzie okazało się że komplet Bosch składał się z :
1. Tarcze faktycznie Bosch
2. Klocki nie Bosch a TRW
3. Miejsce usadowienia (fachowej nazwy nie znam) tarczy nawet nie zostało wyczyszczone z rdzy i zabrudzeń przed założeniem nowej tarczy
4. 4500 km, które zrobiłem na nowych klockach spowodowało powstanie bruzd poprzecznych i nierówności na tarczach tylnych

Cóż, oto moje smutne przemyślenia po wymianie tarcz i klocków w serwisie Opel. Zaufanie to ostanie rzecz, którą można ich obdarzyć. Jadę do serwisu autoryzowanego z przeświadczeniem, że mi pomogą. Niestety porażka. Kupując Boscha, chciałbym mieć Boscha (nie ma znaczenia, czy jest to dobry produkt czy nie), bo taką informację dostałem w momencie zakupu. Smutne jest również to, jak szybko przedstawiciel serwisu zmienia zdanie. Mając nadzieję, że zakupię kolejny komplet tarcz u nich opinia jego jest, nie ma sprawy reklamujemy u producenta. Po chwili, gdy obwieściłem swoją decyzję, że u nich nie kupię opinia zmienia się - Nie ma sensu reklamować, bo przegrzałem tarcze. A że są krzywe, cóż takie życie. Poczytałem w necie o tym , jak wyglądają przegrzane tarcze oraz jak można przegrzać tarcze. Kurcze nie należę ani do jednej ani do drugiej kategorii. Ale nie mam również niezwykłego "oka" oraz zmysłu "wysokiego" przedstawiciela obsługi klienta w serwisie, może dlatego nie wiem o czymś, co powinienem wiedzieć o swoim stylu prowadzenia samochodu :). Dodatkowo wyjątkowo arogancki styl rozmowy typu - Kim ty jesteś człowieku, specjalistą?? Nie, jesteś tylko klientem, który ma płacić i słuchać guru w osobie tego pana. Niestety czeka mnie jeszcze jedna wizyty z mission impossible - Reklamacji przegrzanych tarcz, które nie są przegrzane. Ale co ja tam wiem, jestem tylko niedouczonym klientem.

P.S.
Dla tych, którzy uczą się obsługi klienta. wstąpcie i zobaczcie, czego nie robić w przyszłości. :(
<<

Wojtassss

Posty: 1322

Dołączenie: 27 Wrz 2012 11:20

Post 12 Kwi 2013 09:48

Re: Tarcze hamulcowe i klocki

...
Ostatnio edytowany przez Wojtassss, 13 Gru 2013 15:19, edytowano w sumie 1 raz

Forum Opel Insignia poleca:

<<

HALPOR

Posty: 101

Dołączenie: 04 Lis 2011 12:37

Post 12 Kwi 2013 12:25

Re: Tarcze hamulcowe i klocki

3. Miejsce usadowienia (fachowej nazwy nie znam) tarczy nawet nie zostało wyczyszczone z rdzy i zabrudzeń przed założeniem nowej tarczy

Nazywa się to piasta i faktycznie w ASO opla zapominają o jej czyszczeniu... Dodatkowo nakładają masę smaru ceramicznego co też nie jest najlepszym rozwiązaniem (nakładania czegokolwiek na piastę kategorycznie zakazuje m.in Ate i Zimmermann)

U mnie po ostatniej wizycie w ASO (mieli wymienic tarcze ale po rozkręceniu samochodu okazało się, że nie mają takich tarcz...) szukałem korka od zbiorniczka płynu hamulcowego bo serwisant zapomniał zakręcić. Teraz trzeba dokupić korek i wymienic płyn na nowy bo przecież złapał wilgoć z powietrza...

Co do problemów z przegrzewaniem tarcz w Insigniach to temat jest znany. Standardowe klocki praktycznie żadnego producenta nie wytrzymują, a mieliśmy też przypadek gdzie nie wytrzymały EBC Yellow Stuff. Patrzcie na swoje tarcze bo przegrzanie tarcz w Insigniach objawia się
- czarną obwódką na powierzchni tarczy
- rowkami w powierzchni tarcz (pod wpływem temperatury tarcze się złuszczają i jej kawałki wbijają się w okładzinę klocka co skutkuje robieniem się rowków)

Przy takich objawach trzeba bezwzględnie i jak najszybciej zmienić klocki na lepsze, w przeciwnym wypadku doprowadzi to do zniszczenia tarcz
<<

kiego

Awatar użytkownika

Posty: 1501

Dołączenie: 27 Gru 2012 13:11

Miejscowość: Sheffield/Brodnica

Post 12 Kwi 2013 19:40

Re: Tarcze hamulcowe i klocki

Takie cuda to tylko w Polsce.Ok miesiąc temu miałem serwis ,siedze w akwarium ,pije kawe i podchodzi do mnie jeden z mechanikow-mowi ze musza zmienić klocki przod,wiem ze wygladaly jeszcze calkiem niezle a on na to ze to i tak za friko ,oraz ze maja na to akcje i jak już jestem to wymienia za jednym zamachem.To jest podejście do klienta :!:
Insignia 2.0 cdti 204km,2012r-historia
Antara Cosmo Navi 2.2CDTI 223 PS 483NM,
<<

sonnenberg

Posty: 52

Dołączenie: 25 Gru 2011 19:05

Miejscowość: Łódź

Post 13 Kwi 2013 12:35

Re: Tarcze hamulcowe i klocki

serwis traxa w Łodzi to raczej miejsce dla klienta flotowego który ma w dupie co zrobią w jego służbowym aucie....
<<

Lkocurek

Posty: 69

Dołączenie: 09 Lut 2012 14:38

Miejscowość: Bierun Stary

Post 07 Maj 2013 13:56

Re: Tarcze hamulcowe i klocki

Witam
ja w sobote bylem a ASO Mucha Tychy na wymiane klockow , przebieg 33tys.
Podczas wymiany przychodzi serwisant i mowi ze jeszcze tarcze przód do wymiany bo juz sa zuzyte, zdziwiłem się bardzo bo poprzednio mialem Viki C 2.0T 200km i tarcze przód to i z 80-100tys.km umiały wytrzymać, 3xklocki=1xtarcza,
ale widze ze nie tylko ja tak szybko wymieniałem tarcze razem z klockami.
Za zestaw klocki+tarcze przód z wymiana zapłacilem 920zl/brutto
<<

P405

Posty: 1322

Dołączenie: 19 Wrz 2011 17:01

Post 07 Maj 2013 16:18

Re: Tarcze hamulcowe i klocki

To coś bardzo szybko Ci wymienili. Osobiście wymieniłem klocki z przodu po 47 tys. Tył jest ok bo był wymieniany przy 18 tys. w ramach akcji serwisowej. Kolega wymienia dzisiaj klocki 2 x tarcze pierwsze przy przebiegu 127 tys. oczywiście przód. Obydwa auta cdti 160 km.
<<

minaq

Awatar użytkownika

Posty: 89

Dołączenie: 23 Kwi 2013 11:50

Miejscowość: 3city

Post 15 Maj 2013 11:11

Re: Tarcze hamulcowe i klocki

...i u mnie przyszedł czas na wymianę tarcz i klocków. Z przodu wymiana aż się prosi, z tyłu zostało jeszcze do przejechania jakieś 5-10k, ale polecę po całości.

Po kilku dniach poszukiwań i lektur zdecydowałem sie na zestaw Ate z ceramicznymi klockami. Chciałbym tylko rozwiać kilka niejasności. Może mi pomożecie...

1) Rozmiar tarcz
Fabryka montuje 296/321/337 mm z przodu, 292/315 mm z tyłu (zależnie od koła). Moje auto wyjechało z salonu na 18'' a jeżdżę na 18'' (zima) lub 19'' (lato). Ate ma dostępny każdy rozmiar z wcześniej podanych a chciałbym zdecydować się na największy (337, 315), ale nie jestem pewien czy będzie pasował. Po rozkodowaniu VINu informacja o systemie hamulcowym jest taka: FOR USE WITH 17" BRAKE SYSTEM. Nie bardzo chce mi się ściągać koła i mierzyć więc zapytam - jak zlokalizować rozmiar tarcz? Czy mogę zamontować największe dostępne tarcze niezależnie od rozmiaru obecnych czy wiąże się to z wymianą innych "sąsiednich" części (typu osłona tarczy, zaciski, itp)?

2) Ceramiczne klocki
Rozmiar oczywiście dobiorę po wyborze tarczy. Pytanie z innej beczki - do osób które jeżdżą na ceramice (ja zwykle używałem zwykłych) - czy rzeczywiście są cichsze i mniej niepylące? Jak z ich wytrzymałością i efektywnością hamowania? Będę wdzięczny za info. Niestety ciężko dostać ceramikę do największych tarcz tylnych, może polecicie kilka sklepów z wysyłką na PW (nie wiem czy forum promuje reklamy...)?

3) Wymiana
Po kilku latach przeróżnych doświadczeń z mechanikami doszedłem do wniosku, że jeśli chcesz mieć coś zrobione w aucie dobrze, zrób to sam. Tarcz i klocków jeszcze nie tykałem w swojej wybitnej karierze samochodowego mechanika amatora ale znam teorię (kilka artykułów i filmów) :) Chciałbym zabrać się za to sam. Możecie powiedzieć z jakimi problemami mogę się spotkać przy wymianie?
Insignia ST | A20DTH | 160KM | AT
<<

acme71

Posty: 159

Dołączenie: 06 Paź 2012 19:09

Post 26 Maj 2013 18:14

Re: Tarcze hamulcowe i klocki

Witam, pytanie z innej beczki - po ilu km wymienialiście klocki lub klocki+tarcze z tyłu? Pozdrawiam :)
<<

Wojtassss

Posty: 1322

Dołączenie: 27 Wrz 2012 11:20

Post 26 Maj 2013 19:05

Re: Tarcze hamulcowe i klocki

...
Ostatnio edytowany przez Wojtassss, 13 Gru 2013 17:51, edytowano w sumie 1 raz
PoprzedniaNastępna

Forum Opel Insignia poleca:

Powróć do Zawieszenie

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości