Napęd 4x4

<<

Sebastian_Insignia

Posty: 8

Dołączenie: 05 Mar 2015 20:07

Post 05 Mar 2015 20:34

Re: Napęd 4x4

fuli napisał(a):Nie nie i jeszcze raz nie !!!! Co za ściema z wymianą całości. Owszem płytki się ścierają przez olej właśnie ze starości albo przez mieszanie się olejów to już trzeba stwierdzić.... natomiast sama wymiana oleju może jak najbardziej pomoc... wkleję co napisałem na sąsiednim

http://opel-insignia.com.pl/viewtopic.php?t=1042


Link przenosi mnie do nie istniejącego wątku.
Możesz jeszcze raz podać odnośnik?
<<

ike

Posty: 462

Dołączenie: 08 Wrz 2012 15:29

Miejscowość: Warszawa

Post 09 Mar 2015 00:17

Re: Napęd 4x4

poprostu znajdź na allegro ogłoszenie usługi naprawy haldex w saabie, oplu lub volvo. koszt kilka stówek plus olej, chyba pod czestochową to jest.


Sebastian_Insignia napisał(a):
fuli napisał(a):Nie nie i jeszcze raz nie !!!! Co za ściema z wymianą całości. Owszem płytki się ścierają przez olej właśnie ze starości albo przez mieszanie się olejów to już trzeba stwierdzić.... natomiast sama wymiana oleju może jak najbardziej pomoc... wkleję co napisałem na sąsiednim

http://opel-insignia.com.pl/viewtopic.php?t=1042


Link przenosi mnie do nie istniejącego wątku.
Możesz jeszcze raz podać odnośnik?

Forum Opel Insignia poleca:

<<

Sebastian_Insignia

Posty: 8

Dołączenie: 05 Mar 2015 20:07

Post 27 Kwi 2015 22:01

Re: Napęd 4x4

Witam wszystkich
Jeszcze niespełna miesiąc temu borykałem się z problemem niedziałającego napędu w Insigni 4X4. Objawy jak u większości: szarpanie podczas manewrów na parkingu, szczególnie uciążliwe przy długiej jeździe "do przodu" a następnie manewrach przy wrzuconym tylnym biegu. Później pojawiło się szarpanie podczas przyspieszania oraz bardzo mocne szarpanie samochodem przy parkowaniu - wrażenie jakby samochód miał się rozpaść.Pierwsza była wizyta w salonie Opla - Krosno. Panowie stwierdzili iż mieli podobny przypadek kilka miesięcy temu, jednak samochód był na gwarancji. Koszt naprawy: 7 000 zł. Wyśmiałem gości, ponieważ z ich wypowiedzi można było wnioskować iż w tych 7 000 zł wymienili klientowi uszczelniacze, simering oraz olej. Jestem z Podkarpacia więc w pierwszej linii obdzwoniłem wszystkie serwisy w regionie które zajmują się tematami napędów oraz skrzyń. Niestety nikt nie chciał nawet ruszyć tematu. - zasada: "Panie do tego strach się zabierać" Po przeczytaniu forum postanowiłem odszukać "magika" z Częstochowy. Ogłoszenie znalazłem bez problemu na Allegro, po kontakcie okazało się iż cena 999 zł podana na aukcji jest ceną zaniżoną, faktycznie koszt naprawy to 1300 zł + 300 zł za olej czyli łącznie 1600 zł. Facet wydawał się w miarę uczciwy a przede wszystkim wiedział o czym mówi - wytłumaczył mi które elementy najczęściej się zużywają i na czym polega sama regeneracja. Postanowiłem zaryzykować. Oddałem samochód do zaprzyjaźnionego mechanika który rozmontował cały most, spakował i wysłał do Częstochowy. Naprawa miała niby trwać 7 dni, trwała prawie 14... Jak się okazało dodatkowo zapiekł się jakiś element wewnątrz mostu i gostek był trochę wkurzony, na początku chciał mnie obciążyć kosztem ale ostatecznie wymienił element w ramach uzgodnionej ceny. Most wrócił do mechanika, ten założył go do samochodu i... żeby nie było zbyt nudno: na wyświetlaczu pojawił się błąd z informacją "Sprawdź moduł AWD" oraz Sprawdź tylni most". Napęd na tylną oś nie działał wogóle, nawet po podniesieniu samochodu na podnośniku i wrzuceniu biegu bez obciążenia. 2 dni próbowaliśmy skasować błąd, niestety wszystkie możliwości zawiodły. Zadzwoniłem do faceta z Częstochowy z informacją co się dzieje - z rozmowy wynikło iż mógł się uszkodzić moduł Haldex. I faktycznie, mechanicy wspomnieli iż pudło w które zapakowany był most było "lekko uszkodzone" ale jakoś zapomnieli mi o tym powiedzieć. Po kilku dniowych "przepychankach" postawiłem sprawę jasno - mam mieć nowy moduł albo cały most, nie moja wina iż ktoś źle zapakował przesyłkę. I powiem Wam że się zaskoczyłem - gostek był na tyle uczciwy iż wysłał mi drugi, sprawny moduł Haldex - założyliśmy go do samochodu i od tego czasu wszystko działa jak należy. Nie ma żadnych wycieków, samochód nie szarpie przy ruszaniu. Czasami zdarza się sytuacja, gdzie przy naprawdę długiej jeździe "do przodu" parkuję, to można poczuć minimalne szarpnięcie, ale jest to zachowanie sporadyczne i ledwo odczuwalne. Napęd działa bardzo sprawnie, zarówno w trybie normal jak i sport. Przejechałem nim ok 1500 km i jak na razie jestem zadowolony.. z napędu, bo o całym samochodzie tego nie mogę powiedzieć. Jeżdżę trasy mieszane: 70 w trasie 30 w mieście, jednak nie udało mi się zejść ze spalaniem poniżej 12 l/100km. trochę dramat przy silniku 2.0. Liczyłem na spalanie rzędu 9,5 l - 10 l, ale nie 12... Nie mogę powiedzieć że jeżdżę jak emeryt ale raczej obrotomierz nie dotyka czerwonej strefy. Do tego usterki które wychodzą średnio co 300 km - pierwsza była siatka od kolektora wylotowego, teraz padło mi łożysko, żeby tego było mało silnik wydaje specyficzny głoś - jakby popychacze albo szklanki były do wymiany. Byłem z tym u jednego zaufanego człowieka, który na silnikach się zna, to powiedział że to słychać wtryskiwacze i się tym nie przejmować. Tak też zrobiłem, zobaczymy co będzie dalej. Do tego skrzypiące plastyki w środku ( no dramat, samochód za 50 000 zł a jakość wykonania jak w Fiacie... ), niedziałający przycisk klapy bagażnika ( dobrze że działa otwieranie z pilota ). Dzisiaj odebrałem samochód od mechanika ( znowu... ) i zobaczymy co będzie dalej, jak zaczną się kolejne problemy sprzedaję i nigdy więcej Opla. Jeżeli wszystko będzie ok to przebaczam początkowe niedogodności i jeżdżę jak najdłużej się da. Jedynie co muszę przyznać to fakt, iż samochód robi niesamowite wrażenie. Mam felgi 19 calowe i mało kto przejdzie obok pojazdu nie zwracając na niego uwagi :)
<<

jurass

Posty: 218

Dołączenie: 07 Lip 2011 01:45

Miejscowość: Wa-wa

Post 27 Kwi 2015 23:45

Re: Napęd 4x4

Niech kolega tak nie dramatyzuje.

Wysokie spalanie? Fakt, ale auto jest ciężkie niestety i napęd 4x4 też robi swoje. Jeśli oczekiwałeś niższego, to na jakiej podstawie? Źle się przygotowałeś do zakupu i tyle.

Usterki wychodzące co 300 km? Ja poprzednią Iśką przejeździłem prawie 90 kkm od nowości i nic mi nawet co 500 km nie wychodziło. :lol: Aktualnym autem przejechałem ponad 12 kkm (też od nowości) i też bezawaryjnie. Jaki przebieg ma Twoje auto? Chciałbyś przejechać milion kilometrów bez wymiany żarówki nawet?

Skrzypienie? Fakt, trochę mi w przedlifcie skrzypiało (nie przeszkadzało mi to zbytnio), ale najgorsze było "klekotanie" górnej konsoli z przodu, które rozpoczęło się po jakichś 60 kkm, bo tam jest mikrofon do telefonu i przenosiło się to na dźwięk słyszalny przez mojego rozmówcę. W polifcie przednia konsola jest inaczej skonstruowana i nic mi na razie nie skrzypi. 50 000 zł wg Ciebie to jest jakaś astronomiczna suma gwarantująca idealną jakość auta? :lol: Ostatnio oglądałem test nowej C klasy zrobiony przez Zacharego, tam jest dopiero skrzypienie :o i to w nowym aucie za duuuuużo większe pieniądze niż Twoje 50 k.

Nie ma aut bezawaryjnych i wszystko się zużywa po pewnym czasie. Wolałbyś sztampowego mondziaka czy paska? One nie robią takiego wrażenia jak Iśka. 8-) Życzę przyjemnego jednak użytkowania.
(ST 1.6T Cosmo MY2011.5 - już historia) ===> ST 2.0T 4x4 Executive MY2014.5
<<

Sebastian_Insignia

Posty: 8

Dołączenie: 05 Mar 2015 20:07

Post 27 Kwi 2015 23:52

Re: Napęd 4x4

jurass napisał(a):Niech kolega tak nie dramatyzuje.

Wysokie spalanie? Fakt, ale auto jest ciężkie niestety i napęd 4x4 też robi swoje. Jeśli oczekiwałeś niższego, to na jakiej podstawie? Źle się przygotowałeś do zakupu i tyle.

Usterki wychodzące co 300 km? Ja poprzednią Iśką przejeździłem prawie 90 kkm od nowości i nic mi nawet co 500 km nie wychodziło. :lol: Aktualnym autem przejechałem ponad 12 kkm (też od nowości) i też bezawaryjnie. Jaki przebieg ma Twoje auto? Chciałbyś przejechać milion kilometrów bez wymiany żarówki nawet?

Skrzypienie? Fakt, trochę mi w przedlifcie skrzypiało (nie przeszkadzało mi to zbytnio), ale najgorsze było "klekotanie" górnej konsoli z przodu, które rozpoczęło się po jakichś 60 kkm, bo tam jest mikrofon do telefonu i przenosiło się to na dźwięk słyszalny przez mojego rozmówcę. W polifcie przednia konsola jest inaczej skonstruowana i nic mi na razie nie skrzypi. 50 000 zł wg Ciebie to jest jakaś astronomiczna suma gwarantująca idealną jakość auta? :lol: Ostatnio oglądałem test nowej C klasy zrobiony przez Zacharego, tam jest dopiero skrzypienie :o i to w nowym aucie za duuuuużo większe pieniądze niż Twoje 50 k.

Nie ma aut bezawaryjnych i wszystko się zużywa po pewnym czasie. Wolałbyś sztampowego mondziaka czy paska? One nie robią takiego wrażenia jak Iśka. 8-) Życzę przyjemnego jednak użytkowania.


Może dla Ciebie kolego samochód za 50 000 zł to chleb powszedni i kupujesz takowe co pół roku ale dla mnie to jednak spory wydatek. Miałem Vectrę C 09, Seata Leona 09. i wcześniej Seata Cordobę 02 i w każde z tych pojazdów miało swoje mankamenty, jednak nie było ich aż tak dużo. Samochód ma przejechane 166 tyś. km, więc nie jest to jakiś rozklekotany gruchot ze 300 tys. na liczniku. W sumie to chciałem Passata CC, jednak w tej kasie mogłem kupić pojazd w podstawowej wersji i ze stosunkowo słabym silnikiem. Mam nadzieję że twoje życzenia się spełnią, przynajmniej pod względem ekonomicznym :)
<<

ike

Posty: 462

Dołączenie: 08 Wrz 2012 15:29

Miejscowość: Warszawa

Post 28 Kwi 2015 22:29

Re: Napęd 4x4

kolego został ci jeszcze rozrząd z grubszych rzeczy , sprawdź czy był robiony, posłuchaj z mechanikiem na rozruchu czy po lewej stronie coś nie szura, sprawdź jaki stan. Bo jak zerwiesz jeden z łańcuchów to dojdzie zabawa z głowicą, po 100 tyś warto skontrolować i dbać o niego jak ruszasz na zimnym, potem bywa drogo chyba że masz jakieś ubezpieczenie kosztów awarii. Ponadto świece trzeba obejrzeć co 160 tyś ( nie wiem jaki przebieg)

co do awaryjności , to tak ten typ jakoś jest faktycznie kłopotliwy jak się go mocno eksploatuje. Ale siatkę wydechu już dwa razy wymieniałem bo poprostu sam zahaczyłem o coś z mojej winy...

Spalanie w normie, ja przy pełnym gazie tankuje się co 350 km. Choć raz rekraacyjnie przejechałem Wawa - Przemyśl - Wawa na jednym baku, jakoś 920 km i była rezerwa. bak 70 litrów to jest jedna z zalet tego wozu, podobnie jak fotele agr z elektryką i wentylacją o ile akurat nie ma zimy i nie zesra się mata grzewcza fotela kierowcy. Tak sobie czasem myślę że jak będę jeszcze kiedyś kupował opla to na hasło "mata grzewcza fotela kierowcy" powinienem dostać rabat od ceny nowego wozu, opel jest mi to winien :twisted:
<<

BartiKapi1985

Posty: 3

Dołączenie: 03 Sty 2017 13:42

Post 05 Sty 2017 22:49

Re: Napęd 4x4

Witam!
Jestem szczęśliwym posiadaczem Insigni od lipca ub. roku, oczywiście 2.0 Cdti ST 4x4. Po ostatnich śnieg ach zauważyłem, że tylny napęd nie załącza mi się przy starcie na śliskiej nawierzchni. Co najlepszy nie wyrzuciło mi żadnych błędów na wyświetlaczu w aucie i wcześniej nie wyczułamek żadnego szarpania przy starcie. Poza tym przez ostatnie 2 dni słychać gdzieś przy tylnej osi dziwny dźwięk w momencie gdy silnik pracuje na biegu jałowym, tak jak by pracowała jakaś pompka.
<<

Stev-ooo!!!

Posty: 8

Dołączenie: 18 Sie 2015 11:23

Post 18 Lut 2017 23:03

Re: Napęd 4x4

Zależy ile ma przebiegu ale ja po kupnie wymieniłbym filtr razem z olejamy ew tylko olej haldex a drugiego sprawdzic poziom.
3 dni temu napęd u znajomego przestał załączac sie w Tiguanie, też Haldex. Zapchany filtr...
Ja zmieniałem po 100 tys, teraz mam 126 i jak narazie nie szarpie ale przy 150 tys wymienię znowu.
Mój filtr tez był zalepiony...
<<

Gawara

Awatar użytkownika

Posty: 36

Dołączenie: 12 Gru 2013 14:47

Miejscowość: Warszawa

Post 19 Lut 2017 21:39

Re: Napęd 4x4

Przyczyną szybszego zużycia napędu 4x4 jest fatalnej jakość olej zalewany przez Opla podczas montażu. Napęd musi paść (przeważnie po 50 tys km). Potem tylko pozostają wymiany oleju ale i tak to nic nie da bo jak raz się rozleciał to będzie się sypał. Trzeba wymienić tarcze na nowe i zalać dobrym olejem.
Pozdrawiam

Gawara
<<

Taszko

Posty: 2

Dołączenie: 07 Lip 2017 13:49

Post 28 Mar 2018 22:20

Re: Napęd 4x4

Witajcie,
Możecie podać namiary na tego gościa z Częstochowy? ... bo nie mam pewności czy po wpisaniu w google pokazuje mi akurat tego.

Przy okazji ... u mnie nie słychać ani nie czuć żadnych szarpnięć ale komunikat sprawdź napęd AWD się pokazuje. Z tego co tu wyczytałem to sugerujecie wymianę oleju w moście w Haldexie, wymiana uszczelki i filtra.
Same te dwa oleje, uszczelka i filtr kosztują ok 1000zł bez robocizny. Czy rzeczywiście mam to wymieniać czy może nie szarpać się z tym i dać do tego gościa z Częstochowy?

Swoja drogą skoro same części kosztują 1000zł to jak się to opłaca robić temu gościowi za ta sama cenę już z robocizną?
Nie mam do niego daleko, bo jestem z Katowic więc niecała godzina drogi.

Z góry wielkie dzięki za pomoc.
PoprzedniaNastępna

Forum Opel Insignia poleca:

Powróć do Zawieszenie

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość